2 komentarze

  1. O jezu, ile razy nas próbowali orżnąć w Bangkoku. Pierwsza cena jaką usłyszałam za taksówkę z lotniska to było 1200 bathów + zapewnienie, że nigdzie nie znajdę taniej. Potem zeszliśmy do tej oficjalnej kolejki. Tam pan zaproponował nam 450 bathów i podjaraliśmy się jak dziki, bo w necie czytałam o 700. Czułam, że nikt mnie nie oszukał aż… znów wracaliśmy na lotnisko.

    Za tą samą trasę, tylko w drugą stronę zapłaciliśmy 300 bathów 😀 Naiwność wpisana jest w podróż, zwłaszcza, jeśli się gdzieś jest pierwszy raz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *